Prawdziwa moda została zabita – wywiad z Arkadiusem

25 stycznia 2016 - Projektanci, Wywiady - przeczytano:    240    razy,
Prawdziwa moda została zabita – wywiad z Arkadiusem

Dzisiaj prezentujemy wywiad z projektantem, którego talent i pasję doceniono zagranicą i do dziś jest wymieniany obok takich nazwisk jak Isabella Blow ,czy Alexander McQueen. W Polsce padł ofiarą oszustwa i jego marka upadła, a on sam zniknął ze sceny. Niedawno powrócił znowu zmusić nas do myślenia, myślę, że już dobrze wiece, o kim mowa. Tak, mieliśmy okazję porozmawiać z jedynym w swoim rodzaju i bezkompromisowym artystą mody – Arkadiusem.

Moda z dziedziny sztuki użytkowej stała się głównie biznesem. Od projektantów oczekuje się tworzenia kilku kolekcji rocznie, śmierć McQueena, odejście Albera Ebaza z Lanvin czy Rafa Simonsa z Diora, jest dowodem na to, że projektanci mają dość, nie chcą być, tylko producentami generującymi zyski, ale twórcami, a jak Ty oceniasz stan branży fashion?

Niestety, ale prawdziwa moda została zabita właśnie przez biznes, ślepa pazerność generowania ogromnych zysków przyczyniała się do tego, że moda, w którą wierzą zarówno ja, jak i wyżej wymienieni projektanci umarła śmiercią naturalna.

 

Masz na swoim koncie kilka kontrowersyjnych kolekcji, ‘Virgin Mary Wears the Trousers’ czy ‘Luciana, O!’, zwracały uwagę, czym dla Ciebie jest moda?

Osobiście nie nazwałbym ich kontrowersyjnymi, ale bardziej zmuszającymi do myślenia i przesuwania pewnych barier. Tym jest właśnie dla mnie prawdziwa moda. Powinna polegać przede wszystkim na przesuwaniu barier myślenia czy zachowania pewnych stereotypów, przeniesienia nas w świat fantazji. Reszta jest tylko i wyłącznie konfekcja lub jeszcze gorzej zanieczyszczaniem środowiska. Moda to jest Alexander McQueen, John Galliano, Viktor&Rolf, Rei Kawakubo, Junya Watanabe, Martin Margiela, Iris van Herpen, i jeszcze kilku innych twórców, których można wymienić tylko na palcach jednej dłoni. Reszta to jest tylko i wyłącznie konfekcja, ta lepiej wykonana i lepiej przemyślana, lub poniżej tego, to już zanieczyszczanie środowiska, którą nigdy nie powinna nazywać się modą!

 

Co dał Ci czas, kiedy znikłeś z naszych oczu?

Dal mi przede wszystkim powrót do normalnego życia oraz nabrania dystansu do otaczającego mnie świata.

 

Obserwujesz rodzimy rynek odzieżowy? Czy są marki, które budzą Twoje zainteresowanie?

Szczerze mówiąc nie, ponieważ moda w takiej formie, jaka istnieje dzisiaj, nie interesuje mnie. Niestety do dzisiaj nikt z polskich projektantów nie powalił mnie na kolana swoją kreatywnością, zazwyczaj jest to zbyt poprawne, nieporuszające żadnych trudnych tematów, a już na pewno nieprzesuwające żadnych barier.

Arkadius Fashion Show S/S 04 London Copyright Steve Wood Steve Wood (Studio) (News & Pictures Service)Ê Loft 1 Building 7 Shepherdess Walk Buildings 15/25 Underwood Street Hackney London N1 7LGÊ steve-wood@btconnect.comÊ 0207 253 1945Ê 0777 1 69 1303 MobileÊ Stevewood3@aol.comÊ

Virgin5 (1)

 

Kiedy wróciłeś po 16 latach nieobecności jako AFKAA forma, wcześniej wyraźna i mocna, ustąpiła miejsca treści, skąd ta zmiana?

Dzisiaj świat jest zupełnie inny, niż był 10-15 lat temu. Nie byłoby sensu, abym robił dokładnie to samo co ponad dekadę temu. Plan był taki, aby Politically Incorrect Fashion była marka do noszenia, ale o artystycznej treści i Politycznie Niepoprawnym przekazie, aby było to jak najbardziej do ubrania, ale żeby jej przekaz nie był banalny.

 

Obok Twoich projektów ciężko przejść obojętnie, budzą emocje. Ty sam jesteś jednak dosyć tajemniczy, czy to nie jest tak, że moda jest Twoim środkiem wyrazu?

Prawdziwa moda tak jak i sztuka (wg mnie, prawdziwa moda jest sztuka), powinna budzić emocje, na tym właśnie polega jej moc i ponadczasowość.Oczywiście, że poprzez moją pracę można zobaczyć również i moja osobowość, to, że mam poczucie humoru i walczę o równouprawnienie i sprawiedliwość. Myślę, że wielu artystów robi to, jakim jest człowiekiem. Nie potrzebuje podpierać ścianek wraz z piątej kategorii cele brytami, ponieważ uważam to za stratę czasu.

Backstage01 (1)

Co jest ważne dla Arkadiusa?

Najważniejsze w moim życiu są wolność i niezależność!

Jednym z Twoich klientów jest pisarz, Michał Witkowski, czy znacie się prywatnie?

Tak, poznałem Michała jeszcze przed opublikowaniem jego pierwszego bestsellera, czyli ‘Lubiewa’, to był chyba rok 2005. Od tamtej pory jesteśmy przyjaciółmi i podróżowaliśmy razem kilkakrotnie do różnych miejsc na świecie.

Czego życzyłbyś sam sobie w nowym roku?

Zdrowia i pogody ducha.

2

 

4

 

Woman1 (1)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *