Walka o stołki – czyli roszady w wielkich domach mody

22 lutego 2016 - Ludzie mody, Projektanci - przeczytano:    212    razy,
Walka o stołki – czyli roszady w wielkich domach mody

Branża mody to wielomiliardowy biznes napędzany przez wielkie koncerny będące właścicielami najbardziej znanych światowych marek, ponieważ większość po  domów mody to im właśnie podlega. Zarządy tych koncernów wymagają od projektantów tworzenia od kilku do nawet kilkunastu kolekcji rocznie, niestety branża mody kieruje się tylko zyskiem, kiedy nie wytrzymujesz tempa lub zarabiasz za mało nie nadajesz się. Ta smutna prawda już dawno przestała być tajemnicą. My w dyrektorach kreatywnych chcemy widzieć przede wszystkim artystów, twórców, którzy projektują ubrania warte więcej niż cena na metce, jednak coraz częściej pada pytanie, czy stanowisko dyrektora kreatywnego, to stanowisko marzeń, czy też złota klatka, w którym projektant, jako człowiek jest na ostatnim miejscu.

Pod koniec roku w branży zawrzało, kiedy z Lanvin został zwolniony Alber Ebaz, projektant, który został zwolniony ze stanowiska po 15 latach pracy. To Ebaz wprowadził markę w okres świetności i na powrót uczynił z niej jeden z najważniejszych domów mody na świecie, pomimo protestów współpracowników, niestety pożegnał się ze stanowiskiem dyrektora kreatywnego. Na nowego projektanta Lanvin typowany jest Erdem Moralıoğlu, założyciel marki Erdem.

Kolejnym projektantem, który pożegnał się z dotychczasowym stanowiskiem jest Raf Simons, który sam odszedł z domu mody Dior, a decyzję tą uzasadnił tym, iż chce się teraz skupić nad rozwojem swojej własnej marki. Kandydatów na dyrektora kreatywnego marki Dior jest kilku, wymienia się wśród nich zwolnionego z Lanvin Ebaza, Sarę Burton z domu mody Alexander McQueen. Oliviera Roustiega z Balmain oraz Ricardo Tisciego z Givenchy. Kto wygra, przekonamy się zapewne niebawem.

Nowego projektanta głównego poszukuje również marka Saint Laurent, jak głoszą plotki o stanowisko to ma się ubiegać Anthony Vacarello, który obecnie projektuje pod swoim nazwiskiem.

Rok 2016 jest rokiem zmian w branży fashion, oby były to zmiany na lepsze i nie chodzi mi bynajmniej o osoby, które będą projektować dla wielkich domów mody, branża mody potrzebuje wielu zmian, ponieważ obecnie zaczyna zjadać własny ogon.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *